Tylko Przyjaciele Zwierząt - Opoczno


Witamy na blogu Tylko Przyjaciele Zwierząt - Opoczno. Przedstawiamy tutaj zwierzęta szukające domów.

KOPIOWANIE I PUBLIKOWANIE MATERIAŁÓW ZAMIESZCZANYCH NA BLOGU BEZ ZGODY WŁAŚCICIELA JEST NARUSZENIEM PRAW AUTORSKICH I PODLEGA KARZE

KRS 0000399847
REGON 590769516

niedziela, 29 marca 2015

Rysiek w typie wyżła już w hotelu!

Kolejny, bezpański pies z ulic Opoczna dzięki pomoc wielu osób, które go udostępniały, szukały mu transportu, a także złapały i zawiozły jest już bezpieczny i teraz szuka domu. Rysio trafił do zaprzyjaźnionego hotelu 4 łapy w Wyknie, gdzie przebywa już dwójka naszych podopiecznych.

Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt: tel. 695 929 796 lub email: tpz.opoczno@gmail.com



sobota, 28 marca 2015

Alex pozdrawia z nowego domu

Znaleziony parę tygodni temu Alex (http://tpz-opoczno.blogspot.com/2015/02/uwaga-znaleziono-szczeniaka.html ) od 2 tygodni przebywa w nowym domu pod Warszawą. Szczeniak na parę godzin trafił do schroniska, na szczęście znaleźli się wspaniali ludzie, którzy dali mu szansę na czekanie na nowych właścicieli u siebie w domu tymczasowym. Właśnie dzięki tym wspaniałym ludziom udało się znaleźć dla Alexa wymarzony dom. Szczeniak podczas pobytu tam wiele się nauczył np. chodzenia na smyczy, załatwiania potrzeb na dworze. Miał tam też kontakt z innym psem- którego od razu polubił, dzięki temu mogliśmy powiedzieć zainteresowanym jak reaguje na psy, oprócz tego w domu tymczasowym był inny sierściuch-królik z którym Alex od pierwszego dnia chciał się bawić. Tymczasowym opiekunem szczeniaka była też 4-letnia dziewczynka. Telefonów w sprawie Alexa było naprawdę dużo, jednak nie wszyscy zgodzili się na wizyty przedadopcyjne.
Na wizytę zgodzili się obecni właściciele Alexa i postanowiliśmy,że szczeniak pojedzie właśnie do nich. Zamieszkał w domu z ogrodem, gdzie towarzyszy mu drugi pies i tam też opiekuje się nim kilkuletnia dziewczynka, widać, że Alex ją polubił bo śpi z nią na łóżku. Oto zdjęcia jakie dostaliśmy z nowego domu:



piątek, 27 marca 2015

Przebojowa Zośka pozdrawia!

Zosia kilka miesięcy temu trafiła do wspaniałego domu, na początku miał to być tylko dom tymczasowy, ale super charakter Zosi tak zauroczył jej opiekunów, że zdecydowali nie oddawać jej nikomu.
Zosi nie sposób nie polubić, to pies, który kocha każdego! W domu czasem rozrabia, czasem jest słodka i niewinna. A oto kilka zdjęć przebojowej Zochy:








Tutaj z kolegą Albim, którego gościła jakiś czas u siebie, gdy szukał domu

czwartek, 26 marca 2015

Ostatni szczeniak znalazł dom!

Dzisiaj do nowego domu pojechał ostatni szczeniak z ogłaszanych przez nas grzecznościowo suczek. Sunia zamieszkała aż w okolicach Leszna, jej właścicieli jechali po nią z tak daleka osobiście.
Suczka dzielnie zniosła długą podróż, już pokochała swoją Panią i jak tylko została na chwilę bez niej nawarczała na swojego Pana.
Powodzenia mała!


Albi pozdrawia

Albi od kilku miesięcy mieszka w nowym domu. Ulicę zamienił na dom z ogrodem. Albi może teraz cieszyć się też towarzystwem dzieci i suni, która bardzo go przypomina.
Życie na ulicy odcisnęło ślad na charakterze Albiego, pies obszczekuje ludzi na spacerze i z tego powodu jego właściciele postanowili iść z nim na specjalne szkolenie.
Poza tym Albi nie mógł lepiej trafić, jest kochany przez całą rodzinę i ma tam super warunki.






poniedziałek, 23 marca 2015

Co nowego u Scooby'ego?

Scooby to młody owczarek niemiecki, który pojawił się w Opocznie parę miesięcy temu i który miał to szczęście, że szybko znalazł dom. Początkowo miał to być dom tymczasowy, ale z czasem zapadła decyzja, że pies zostaje.
Dzisiaj mieliśmy okazje spotkać Scooby'ego i jego opiekuna na spacerze. Właściciele psa cały czas leczą jego oko, w tym tygodniu Scooby pojedzie do okulisty aż do Warszawy. 
Poza tym widać, że pies jest szczęśliwy i uwielbia swojego Pana, gorzej czuje się w obecności wielu osób, co może być skutkiem jego wcześniejszych losów. W domu ma też towarzystwo mniejszej suni, która również została przygarnięta z ulicy. 
Oto kilka zdjęć Scooby'ego ze spaceru, a na koniec Scooby jak żył jeszcze na ulicy.









Na ulicy:



niedziela, 22 marca 2015

Poznajcie Ryśka

Rysiek to pies przypominający umaszczeniem wyżła. Od jakiegoś czasu mieszka na ulicy Opoczna, najczęściej przesiaduje na jednym osiedlu. Z tego powodu postanowiliśmy zacząć szukać dla niego domu. Pies jest spokojny, łagodny i ufny. Gdy się go zawoła przychodzi powoli i daje się głaskać, przy czym się nie narzuca, nie skacze. Jak wyczuje, że nic mu nie zagraża zaczyna się nawet przytulać. Pies wydaje się smutny, można go pogłaskać i iść dalej, on nie ruszy się z miejsca w którym akurat przebywa. 
Jest średniej wielkości- sięga do kolan, nie jest już szczeniakiem, ale nie jest też staruszkiem. Nie wygląda na wychudzonego, ale na pewno mieszka na ulicy. Nie wiemy do końca jak zachowuje się do innych psów, ale wiemy, że przynajmniej niektóre toleruje i się z nimi bawi. 
Pies jest naprawdę śliczny, ma piękne umaszczenie i oczy. 

Pies cały czas przebywa na ulicy, ale porusza się w obrębie jednego osiedla więc jeśli ktoś byłby zainteresowany adopcją możemy go namierzyć.
Kontakt w sprawie adopcji: tpz.opoczno@gmail.com lub tel. 695 929 796







Pierwszy dzień wiosny z Januszem i Gienkiem

Wczoraj, korzystając z pięknej pogody odwiedziliśmy naszych dwóch podopiecznych, którzy przebywają w Hotelu 4 łapy. Janusz i Gienio zostali zabrani przez nas na spacer po lesie, dostali od nas psie przysmaki i przez chwilę mogli poczuć się jak psi celebryci bo zrobiliśmy im masę zdjęć. 

Janusz jest pełen energii, na spacerze ciągnął nas po lesie. Janusz jest też strasznym łasuchem, od razu chciał zjeść wszystkie przysmaki. Pies jest w znakomitej formie, nie wygląda ani trochę na psa bezdomnego, jest tłuściutki i ma zadbaną sierść. Staruszek popisywał się za jedzenie swoimi umiejętnościami w agility- jednak bez jedzenia chyba nie udałoby się go do tego przekonać. 

Gienek ostatnio miał problem z dziąsłami, już jest lepiej (dostaje leki) i dzięki temu mógł delektować się tym co mu przynieśliśmy. Podczas wizyty zobaczyliśmy też jego nowe miejsce do spania czyli fotel o który tak bardzo zabiegał. Staruszek Generał został też jakby opiekunem ślicznego, ale wycofanego szczeniaka, który przyjechał z Radys. Ponoć jak tylko ktoś chce się do niego zbliżyć Generał swoim wątłym ciałkiem blokuje do niego drogę. Gienio jest teraz naprawdę milutki, sierść mu się błyszczy i na pyszczku gości bezzębny uśmiech.

Oba psy są gotowe do adopcji, będą idealnymi pupilami czyjejś rodziny, zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt: email: tpz.opoczno@gmail.com lub tel. 695 929 796 .





















sobota, 21 marca 2015

Pies nie pojechał do domu...

Dzisiaj zadzwoniła do nas Pani z okolic z Opoczna z zapytaniem o jednego psa z naszego schroniska, po namyśle zdecydowała się go adoptować i jeszcze dzisiaj po niego przyjechać (na tygodniu nie ma jak). Pojechaliśmy razem do schroniska, żeby pokazać Pani psa- zdjęcia nie oddaje zupełnie wyglądu. Na wejściu pojawił się problem- my jako osoby, które ogłosiły psa i do których bezpośrednio zwróciła się osoba zainteresowana adopcją nie możemy wejść, ale mniejsza o to- jesteśmy przyzwyczajeni. Ważne, że weszła Pani z rodziną, którzy chcieli adoptować psa. Nie byli do końca pewni czy znaleźli właściwego- na zdjęciu wydawał się mniejszy, ale postanowili go adoptować. Niestety do adopcji nie doszło...Dlaczego?Ponieważ Pracownik nie potrafi złapać psa sam...Rodzinie kazał przyjechać w poniedziałek.

Po pierwsze jakby psy były socjalizowane i wyprowadzane na spacery (jak przekonywał nas wielokrotnie kierownik) to pracownik sam złapałby psa.
Po drugie, jakby nas wpuścił moglibyśmy mu w tym pomóc (na pewno nie martwiłby się, że pies nas pogryzie bo już nie raz sami musieliśmy psa łapać jeśli chcieliśmy go zabrać).
Po trzecie, dużo osób ma wolne dopiero w weekend i tylko wtedy może przyjechać po psa, schronisko powinno być lepiej przygotowane na to, że w te dni może być więcej adopcji- wystarczy trochę wyobraźni.

Rodzina, która dziś przyjechała nie wie czy przyjedzie po psa w poniedziałek, dużo psów biega po ulicy i równie dobrze mogą podarować lepsze życie innemu psu- bez problemów. Co by było jeśli ktoś jechałby specjalnie z Warszawy czy nawet Łodzi po psa z naszego schroniska i znalazłby się w podobnej sytuacji?Kolejny pies straciłby szansę na dom?

Z niecierpliwością czekamy na zmiany w schronisku, które ponoć mają nadejść. Mamy nadzieję, że w końcu coś się zmieni i przestaniemy być "zwalczani" tak jak teraz. 

piątek, 20 marca 2015

Wyniki badań histologicznych Tofika

Tofik parę tygodni przeszedł operację wycięcia guzów i przepukliny, zmienione nowotworowo organy przekazano do badań. Poniżej wyniki- wszystko wygląda dobrze, Tofik jest już gotowy do adopcji! 
Dziękujemy wszystkim za wpłaty na Tofika i resztę, chłopaki mają na kogo liczyć!