Witamy na blogu Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt w Opocznie. Przeczytacie tutaj nieco o naszej działalności i o zwierzakach znajdujących się pod naszą opieką. Zapraszamy do czytania i komentowania!

KOPIOWANIE I PUBLIKOWANIE MATERIAŁÓW ZAMIESZCZANYCH NA BLOGU BEZ ZGODY WŁAŚCICIELA JEST NARUSZENIEM PRAW AUTORSKICH I PODLEGA KARZE

KRS 0000399847
REGON 590769516

niedziela, 19 października 2014

Śliczny, malutki Maniek szuka domu!

O Mańku pisaliśmy, gdy znalazł dom i gdy z tego domu uciekł. Po nieudanej adopcji wrócił do swojego najlepszego przyjaciela Murzynka i na noc był zabierany do domu przez osoby opiekujące się nim i Murzynkiem odkąd tylko ci dwaj przyjaciele pojawili się na ulicy. Myśleliśmy, że to dobre rozwiązanie dla ceniącego sobie niezależność psa. Niestety przed kilkoma dniami dowiedzieliśmy się, że piesek został potrącony przez samochód i jest w lecznicy. Okazało się, że Mańkowi nic się nie stało, nie miał żadnych obrażeń, był tylko obolały. Od trzech dni dostaje antybiotyk, w tym tygodniu jedzie na ostatnią wizytę do weterynarza. Czujemy się pośrednio odpowiedzialni za jego wypadek dlatego zabraliśmy go i będziemy szukać mu teraz prawdziwego domu, warunkiem jest, że będzie to dom w bloku. Z podwórka, sprytny Maniek bez trudu ucieka.

Maniek to mały i młody pies (ok.3 lata), waży 8 kg. Umie chodzić na smyczy, chodzi przy nodze, czasem się zatrzymuje, ale nie ma z nim większych problemów. Pod tym względem nadaje się idealnie dla osób starszych bo chodzi bardzo wolno. Zachowuje czystość w domu.
Na razie zapoznaje się z życiem w bloku, jest smutny, że nie może biegać wolno, po każdym spacerze cichutko popiskuje, ale na pewno z czasem to doceni. Trzeba go pilnować, żeby nie uciekł, chociaż wiemy gdzie go znaleźć w razie takiego wypadku.
Jest psem z ulicy, ale po wejściu do mieszkania od razu poszedł i położył się na łóżku.
Czułby się dobrze z innym psem, na pewno ułatwiłoby mu to przystosowanie się do życia innego niż na ulicy.
Poza tym jest bardzo grzeczny, czasami tylko po spacerze, drapie w drzwi, ale od razu przestaje jak zwróci mu się uwagę. Jest łagodny i spokojny, nie szczeka .
Jego zachowanie na pewno ulegnie zmianie, teraz nie dość, że z ulicy trafił do domu to jeszcze jest po wypadku i na antybiotykach.
Jego właściciel musi się przygotować, że na początku Maniek może nie okazywać radości i może będzie chciał uciekać, ale gdy tylko da mu się szansę i czas, zmieni się nie do poznania.

Kontakt w sprawie adopcji: tel:695 929 796 lub e-mail: tpz.opoczno@gmail.com  






















wtorek, 14 października 2014

Co słychać u Tropki?

Tym razem nie będzie o psach szukających domu, dla odmiany mamy dziś wiadomości od małej Tropki. Sunia od 3 miesięcy mieszka z kochającą rodziną. Teraz jest już zupełnie innym psem, nie jest wystraszona, wyzbyła się schroniskowych nawyków. W domu wszędzie jej pełno, uwielbia przejażdżki samochodem, widać, że jest szczęśliwa i sprawia radość swoim opiekunom. Zachęcamy wszystkich do adopcji psów ze schroniska "Ratując jednego psa nie zmienisz świata...jednak sprawisz, że świat zmieni się dla tego jednego psa".
Pozdrawiamy opiekunów Tropki!


piątek, 10 października 2014

Szczęśliwy dzień Zosi

Nasz schroniskowa Zosia mieszkała w schronisku odkąd zaczęliśmy wolontariat, a dziś pojechała do domu tymczasowego do Warszawy! Opiekunka Zosi poważnie zastanawiała się nad tym jakiego psa zabrać, była to bardzo przemyślana decyzja. Cieszymy się, że mogliśmy pomóc w jej podjęciu. Kandydatów do domu tymczasowego było kilku m.in bezzębny i prawie ślepy Generał, malutki Dick, Kredka itd., ale ostatecznie wybrano wesołą Zosię. 
Zosia powitała nas w boksie nieśmiało przyglądając się z daleka, dopiero jak ją zawołałyśmy to przyszła piszcząc ze szczęścia, chyba wiedziała, że czeka ją coś dobrego. 
Po wyjściu z boksu od razu zaczęła jeść trawę, na którą przez długi czas mogła tylko patrzeć przez kraty. 
Zosia od razu pokochała swoją tymczasową Panią i już rozrabia w Warszawie. 
Niedługo więcej zdjęć suni i poszukiwania dla niej domu stałego.




piątek, 3 października 2014

Potrzebna pomoc dla ŁATKA!Prosimy o wsparcie!

Łatek miał zacząć nowe szczęśliwe życie, niestety na samym jego początku, jeszcze w Opocznie, został dotkliwie pogryziony. Łatek ma głębokie rany – dwie na szyi, trzy na łapie i jedną w uchu. Do tego cała szyja jest dość mocno podrapana. Łapka jest podziurawiona. Rany zostały ogolone, oczyszczone, przemyte i zdezynfekowane. Dostał antybiotyk w zastrzyku i do domu, na pięć dni antybiotyk w tabletkach. Za 5 dni okaże się jak reaguje na leczenie. Opiekunkę Łatka czeka teraz higiena ran trzy razy dziennie – czyli wstrzyknięcie leku strzykawką w każdą ranę, plus oczyszczanie sączącej się krwi z ropą. 
Organizacja Ratujmy Kundelki, która wzięła pod swoje skrzydła starszego Łatka prosi o wsparcie.

Dane do przelewu:
"Ratujemy Kundelki"
Oddział Fundacji "Bezdomniaki"
ul Rembielińska 10A/50
03-343 Warszawa

tytułem - "Łatek"

Konto: 27124010821111001059733950

dla przelewów z zagranicy : 
SWIFT: PKOPPLPW27124010821111001059733950









Wypis z kliniki



wtorek, 30 września 2014

Szukamy domu dla Kajtka!

Kajtek to młody pies rasy karelski pies na niedźwiedzie. Od paru miesięcy mieszka na polach. Zaprzyjaźnił się ze starym wyjadaczem pól- Miśkiem. Kajtek dogaduje się z psami, pięknie bawi się z Miśkiem. Towarzyszy ludziom przy spacerach. Przez te parę miesięcy na polach, Kajtek stał się bardziej otwarty na ludzi. Wcześniej bał się podejść. Wszystko dzięki dokarmiającym go Paniom. Na zaufanie Kajtka trzeba sobie jednak zapracować, nie od razu będzie przylepą, ale wystarczy wiara i dobre chęci, a pies stanie się oddany tak samo jak osobom, które się nim teraz opiekują. Kontakt: e-mail: tpz.opoczno@gmail.com , tel: 695 929 796